Interpelacja w sprawie umarzania postępowań prokuratorskich dotyczących publikacji o charakterze rasistowskim
Wielce Szanowny Panie Ministrze! Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuratury Apelacyjne wracają obecnie do dawnych, a umorzonych spraw. Przykładem niech będzie sprawa potocznie zwana pożyczką moskiewską dla powstającej nowej partii socjaldemokratycznej. Czy Prokuratura Generalna zechce i może również powrócić do co najmniej umorzonych spraw dotyczących zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 256 i 257 K.k.? Przepisy te dotyczą ˝mowy nienawiści, propagowania faszystowskiego ustroju państwa oraz znieważania osób czy zbiorowości z powodu jej narodowej, etnicznej, rasowej i wyznaniowej przeszłości. Sprawy odnoszą się do publikacji w ˝Ilustrowanym Kurierze Polskim˝ (Bydgoszcz, 15.XI.1991 r.), ˝Szczerbcu˝, ˝Tylko Polska˝, ˝Jestem Polakiem˝, ˝Nowa Sztafeta˝, książki Tadeusza Bednarczyka ˝Rys historyczny Organizacji Wojskowej - Kadry Bezpieczeństwa - Armii Krajowej˝ oraz ˝żydzi polscy dzisiaj˝, wydawnictw książkowych sprzedawanych w księgarni ˝Antyk˝ oraz ˝Biuletynu Informacyjnego Polskiej Partii Narodowej˝. Wszystkie tu wymienione publikacje mają, jak sądzę, jawnie antysemicki charakter i nawołują do nienawiści i są publicznym nawoływaniem do nienawiści rasowej. Nie jest to moja prywatna opinia, ale opinia potwierdzona przedstawionymi prokuratorom ocenami biegłych, poważnych autorytetów naukowych. We wszystkich wspomnianych sprawach prokuratorzy podjęli decyzję o umorzeniu postępowania. Wynika to, sądzić można, z niekompetencji przedstawicieli prokuratury (błędna kwalifikacja czynu), nieuważnej lektury inkryminowanych materiałów, nieumiejętności w korzystaniu z opinii biegłych. Jednak sprawą podstawową i wymagającą zapewne osobnej debaty jest kwestia właściwego rozumienia wolności słowa. W europejskim podejściu do wolności słowa, z racji historycznych doświadczeń Europy, nie można głosić dowolnych poglądów i wzywać tym samym do nienawiści rasowej. Istotną rolę w stanowieniu zasad wolności słowa określa art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wreszcie, jak dowodzi tego praktyka polskich prokuratorów, niechętnie lub zgoła wcale nie mają zamiaru uznać przestępstw nawoływania do nienawiści rasowej za przestępstwo umyślne. Tych spraw jest wiele. Wiem, że od ponad roku toczy się postępowanie prokuratorskie w Prokuraturze Warszawa Praga, a dotyczące broszury z roku 2001 ˝Jedwabne kłamstwo˝ z serii ˝Poznaj żyda˝ oraz ˝Prawda o żydowskich mordach rytualnych˝; obie pozycje opublikowane przez wydawnictwo Goldpol sp. z o.o. Umarzanie spraw związanych z tym, co nazywamy ˝mową nienawiści˝ jest mało zrozumiałe. Zapewne prokuratorzy traktują przestępstwa popełniane słowem jako sprawy mniej ważne w porównaniu z rozbojami, morderstwami czy korupcją. Ale czy tylko tym daje się wytłumaczyć niechęć prokuratorów do podejmowania tego rodzaju kwestii? Czy oznacza to brak wrażliwości na kwestie nienawiści rasowej? Czy taka postawa nie prowadzi do swoistego rodzaju tolerowania wydawnictw o rasistowskim oraz nazistowskim charakterze? Uważam, że umorzone sprawy powinny zostać raz jeszcze podjęte przez prokuraturę, a te sprawy, które są aktualnie analizowane, potraktowane z większym pietyzmem. Chciałbym wiedzieć, jakie kroki zamierza podjąć Prokuratura Generalna w celu powtórnego wyjaśnienia wskazanych przypadków związanych z przestępstwami popełnianymi słowem? Z wyrazami szacunku Poseł Paweł śpiewak Warszawa, dnia 11 maja 2006 r.
- Interpelacja w sprawie ułatwień dla pracodawców przy zatrudnianiu cudzoziemców w Polsce
- Interpelacja w sprawie modernizacji uzbrojenia Sił Zbrojnych RP
- Odpowiedź na interpelację w sprawie prywatyzacji przemysłu spirytusowgo na przykładzie przedsiębiorstwa Polmos Białystok SA
- Interpelacja w sprawie rządowej propozycji rozwiązania wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyszłości ośrodków doradztwa rolniczego