Gdy w kwietniu bieżącego roku Nafta Polska podpisała umowę sprzedaży firmy z niemieckim koncernem Petro Carbo Chem wydawało się, że prywatyzacja Zakładów Azotowych Kędzierzyn SA jest na finiszu. PCC zobowiązał się do zainwestowani

Interpelacja w sprawie prywatyzacji Zakładów Azotowych Kędzierzyn-Koźle SA

   Gdy w kwietniu bieżącego roku Nafta Polska podpisała umowę sprzedaży firmy z niemieckim koncernem Petro Carbo Chem wydawało się, że prywatyzacja Zakładów Azotowych Kędzierzyn SA jest na finiszu. PCC zobowiązał się do zainwestowania w Azoty 360 mln zł oraz utrzymania obecnego stanu zatrudnienia. Każdy z pracowników miał otrzymać również 6 tys. tzw. premii integracyjnej. Taki układ zadowalał załogę i dawał szansę na rozwój firmy.    Jednak zaraz po ogłoszeniu warunków sprzedaży opolscy liderzy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli podważać prawidłowość przeprowadzenia procesu prywatyzacji i zasadność podpisanej umowy. Sugerowali również konieczność przeprowadzenia kontroli przez NIK. Ta odmówiła zbadania sprawy, stwierdzając, że wcześniej przeprowadzona kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości.    Tymczasem w firmie trwała swoista karuzela stanowisk, zwalniano fachowców, Azoty przez pewien czas funkcjonowały bez prezesa, a ludzie związani z układem rządzącym obsadzili kilka istotnych stanowisk w samej firmie oraz spółkach zależnych od ZAK. W związku z takim stanem rzeczy Międzyzakładowa Organizacja Związkowa powołała komitet protestacyjny.    W odpowiedzi na skierowaną wówczas przeze mnie interpelację w sprawie dalszych losów prywatyzacji ZAK zabrakło jednoznacznego stanowiska ministra skarbu co do jej przyszłości.    Na początku listopada br. Ministerstwo Skarbu Państwa podjęło decyzję o braku zgody na sprzedaż Zakładów, a podczas debaty sejmowej wiceminister skarbu Paweł Szałamacha stwierdził, że Nafta Polska powinna po raz kolejny przeprowadzić proces prywatyzacji ZAK, i zapowiedział powrót do równoległych negocjacji z kilkoma inwestorami.    Tymczasem Nafta Polska - mając na uwadze fakt swojej niedalekiej likwidacji - sama pół roku temu zlikwidowała departament prywatyzacji. W firmie brakuje więc osób kompetentnych do przeprowadzenia całego procesu.    Dodatkowo nad wszystkim unosi się widmo międzynarodowego skandalu. PCC grozi bowiem polskiemu rządowi pozwem do sądu i skargą do Komisji Europejskiej za wycofanie się z transakcji.    Utrzymywanie obecnego stanu rzeczy odbija się niekorzystnie na sytuacji spółki, niepokoi jej pracowników i osłabia wypracowany przez lata wizerunek. Opóźnianie prywatyzacji może w końcu zaważyć nad przyszłością Zakładów. Jeżeli bowiem w ciągu najbliższych lat firma nie zainwestuje ponad 500 mln zł w modernizację, grozi jej zamknięcie strategicznych wydziałów.    W związku z powyższym zwracamy się z pytaniem: Jak Ministerstwo Skarbu ma zamiar wyjść z tej sytuacji i jakie są plany co do przyszłości Zakładów Azotowych Kędzierzyn-Koźle?    Posłowie Tomasz Garbowski    i Artur Ostrowski    Warszawa, dnia 14 grudnia 2006 r.





mecze na zywo wiadro kopytko myszka fajka wodna programy telefon kartka on lån, kredit, penge su lån økonomistyrelsen schoenen, sneakers sneakers dames adidas , kinderschoenen najnowsze modele promocja prasy hydrauliczne nie czekaj kup prasy cv wzór do pracy zgred poekr texas noclegi w międzyzdrojach szkolenia sprzedażowe producent dzianiny doskonałe kule wodne producent tanioniepłodnośćusługi detektywistyczne warszawa