Interpelacja w sprawie środków finansowych na wspólne manewry jednostek Wojska Polskiego i sojuszników z NATO
Szanowny Panie Ministrze! Jako członek NATO Wojsko Polskie stale doskonalić musi współpracę z jednostkami innych państw Sojuszu. Współdziałanie na polu walki, standaryzacja procedur bojowych, łączności i dowodzenia jest niezbędnym elementem interoperatywności sił sojuszniczych. W związku z tymi wymogami w ubiegłym roku powołano do życia duńsko-niemiecko-polski korpus, z siedzibą dowództwa w Szczecinie. Polska delegowała do niego 12 Dywizję Zmechanizowaną, będącą elitarną dywizją Wojska Polskiego. Wchodzący w jej skład 2 Pułk Artylerii Mieszanej został wyznaczony do wspólnych manewrów o kryptonimie ˝Cestal Feire - 1999˝ w Oksbrl w Danii. W świetle doniesień prasowych, m.in. ˝Techniki Wojskowej˝, okazało się, że wystawienie paszportów dla żołnierzy, którzy mieli wziąć udział w tej operacji, przekracza możliwości finansowe wojsk lądowych. Musieli zrobić to na własny koszt. Dodatkowo zabrakło pieniędzy na paliwo dla wozów dowodzenia i ciągników artyleryjskich, gdyż po wrześniowym poligonie w Drawsku jednostka ˝wyjeździła˝ limity. W końcu pieniądze się znalazły, ale starczyły na tankowanie tylko w jedną stronę. Sytuację polskiej kolumny uratowała Bundeswehra, nieodpłatnie przekazując paliwo dla polskich pojazdów. Dziwi fakt takiej niefrasobliwości strony polskiej. Służby kwatermistrzowskie powinny wiedzieć, że wyrzutnie artyleryjskie ˝Grad˝ kalibru 122 mm, osadzone na samochodach typu ˝Urał˝, zużywają średnio ok. 80 l paliwa na 100 km. Droga z Polski do Danii, choć daleka, jest możliwa do określenia w kilometrach, można więc było obliczyć potrzebną ilość paliwa. Odrębnym zagadnieniem jest sprawa diet dla żołnierzy na wyżywienie. Polacy otrzymali kartki na posiłki, podczas gdy Niemców i Duńczyków stać było na samodzielne wyżywienie. Położenie materialne naszej kadry oficerskiej budziło współczucie ze strony kolegów z NATO i personelu lokali gastronomicznych. W drodze na poligon w Danii wojska przejeżdżały przez obszar Republiki Federalnej Niemiec. Walutą będącą tam w powszechnym obiegu są DM. Polacy otrzymali jedynie korony. Nie mieli więc środków na zakup żywności czy skorzystanie z tak przyziemnych rzeczy jak toalety. Obraz polskiej armii w oczach sojuszników jawił się zgoła żałośnie, a jej prestiż, pomimo rewelacyjnych wyników w strzelaniu i celności ognia wynikających z doskonałego wyszkolenia, został narażony na szwank. Panie Ministrze! 1. Dlaczego zabrakło środków finansowych jednostkom Wojska Polskiego uczestniczącym we wspólnych manewrach z sojusznikami z NATO? 2. Jakie działania podejmie MON, aby nie powtórzyły się sytuacje uwłaczające honorowi i godności żołnierzy, godzące w prestiż Rzeczypospolitej i jej sił zbrojnych? Z poważaniem Poseł Bogdan Lewandowski Toruń, dnia 12 stycznia 2000 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie uniemożliwiania przez wojewodów realizacji ustawowych uprawnień przyznanych samorządom terytorialnym w zakresie powoływania przez starostów powiatowych zespołów do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawnośc
- Interpelacja w sprawie procedur granicznych odpraw towarów
- Interpelacja w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na uzyskanie rent strukturalnych, objętej planem rozwoju obszarów wiejskich
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stanowiska rządu RP w negocjacjach z Unią Europejską odnośnie do kwestii limitów zagranicznych inwestycji otwartych funduszy emerytalnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji osób niepełnosprawnych w związku z wejściem w życie reformy samorządowej oraz reformy służby zdrowia