Interpelacja w sprawie postulatu nowelizacji ustawy o świadczeniu dla cywilnych ofiar wojny w zakresie terminu jej realizacji
Panie Premierze! Otrzymałem pismo Zarządu Głównego Stowarzyszenia Niewidomych Cywilnych Ofiar Wojny w Gdańsku, który podniósł niebagatelny problem niewidomych cywilnych ofiar II wojny światowej. Zarząd przedstawił tragiczną sytuację ludzi będących stuprocentowymi inwalidami wzroku, całkowicie niezdolnymi do pracy i samodzielnej egzystencji. Liczba tych osób wynosi ok. 1500, w tym 500 cywilnych niewidomych ofiar ostatniej wojny. Zarząd SNCOW wraz z poszkodowanymi ciężko na zdrowiu zwraca się z wielką prośbą o nieprzesuwanie terminu realizacji ustawy o zaopatrzeniu cywilnych ofiar wojny na 2004 r. Ich zdaniem przez 55 lat po wojnie żaden z rządów i parlamentów nie dostrzegał tej specyficznej grupy społecznej niezdolnej do pracy i samodzielnej egzystencji. Ta upośledzona nawet społecznie grupa ludzi pokrzywdzona przez tragiczny los ma ogromny żal, że gdy już powstała w parlamencie odpowiednia ustawa dotycząca ich szczególnego zaopatrzenia w formie dodatku do i tak niskich rent inwalidzkich, która w minimalny sposób rekompensowałaby im to ciężkie kalectwo, jej uprawnioną realizację rząd zamierza przesunąć w ramach oszczędności budżetowych. Przewidziana kwota na realizację tej ustawy wynosi 20 000 000 zł. Nikt i nic nie może usprawiedliwić tego nieludzkiego i nieetycznego zamierzenia rządu, gdyż oszczędzać można na wszystkim, ale nie na ludziach kalekich i pokrzywdzonych przez tragiczny los, jakim niewątpliwie były rany odniesione w II wojnie światowej. To pokolenie wymiera, ale to nie może oznaczać, że rząd będzie maksymalnie wyczekiwał, aż to pokolenie wymrze i tym sposobem zrodzą się samoistnie zamierzone oszczędności. Tej metody dopuszczały się rządy nazistowskie sposobem dokonywania gwałtownej eutanazji (mordowanie chorych psychicznie w hitlerowskich Niemczech), a ta metoda nosiłaby znamiona eutanazji powolnej, ale jednak też zamierzonej. Trzeba pamiętać, że i w jednym, jak i drugim przypadku rządowi zależało na odniesieniu maksymalnych oszczędności w budżecie państwa. Słusznie zatem zauważa zarząd tego stowarzyszenia, że jeżeli średnie świadczenie dla poszkodowanych wynosiłoby w granicach 350 zł miesięcznie - i te kwoty wymagałyby zaangażowania ze środków budżetowych nie wspomnianych 20 mln zł, lecz jedynie niecałych 7 mln zł - to ciężkie kalectwo ofiar wojny, ich brak oczu, a często i kończyn nie może stanowić przetargu dla nowego rządu RP i tym bardziej ta pomniejszona kwota nie powinna być ceną tego nieludzkiego przetargu. Uważam, że taka zaoszczędzona na nieszczęściu ludzkim kwota zapewne nie uratuje tegorocznego ani przyszłorocznego budżetu państwa. Kiedy zaistnieje możliwość realizacji przedmiotowej ustawy? Proszę pana premiera o wzięcie pod uwagę treści mojej interpelacji poselskiej i rozważenie możliwości przyjścia z pomocą tym biednym i pokrzywdzonym przez los ludziom oraz powiadomienie mnie poprzez moje biuro poselskie o zajętym stanowisku w tej sprawie i podjętych środkach interwencyjnych wraz z powiadomieniem zainteresowanych. Łączę wyrazy szacunku i poważania Poseł Piotr Smolana Bielsko-Biała, dnia 31 grudnia 2001 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wstrzymania bezcłowego importu zbóż oraz uproszczenia zasad kredytowania rolnictwa
- Interpelacja w sprawie niewypłacenia nauczycielom szkół prowadzonych przez kuratora oświaty w woj. piotrkowskim części wynagrodzenia zasadniczego
- Interpelacja w sprawie potrzeby nowelizacji ustawy o transporcie drogowym
- Odpowiedź na interpelację w sprawie planowanej likwidacji Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego
- Interpelacja w sprawie opodatkowania zadań finansowanych w ramach Przedakcesyjnego Instrumentu Polityki Strukturalnej - ISPA